No i termin minął a Dzidziusia nie ma. Byliśmy wczoraj na porodówce, były badania, wszystko właściwie sprzyja porodowi ale nasz Uparciuch się na świat nie pcha. Już z Żonką się licytujemy po kim to będzie takie uparte:) W 31 tygodniu chciało dziecko wyłazić ale stwierdziliśmy, że to za wcześnie no i teraz mamy. Postawę Dzidziusia odbieramy jako Nie to Nie, czyli jak mnie...
U mnie nadal stan niecierpliwego wyczekiwania, niepokój coraz większy. Coś zaczynam nabierać przekonania, że Dzidziuś faktycznie wyskoczy po terminie. Dzisiejsza notka nie będzie zbyt optymistyczna, będzie pełna obaw związanych z wychowywaniem potomka w naszym pięknym kraju.
To co się dzieje mnie przeraża. Życie zaczyna być jedną wielką walką o przetrwanie. Nie można...
Wiele moich myśli krąży wokół zbliżającego się porodu. Włąściwie wszystkie myśli, lęki, obawy mogę zamknąć w słowach 'być albo nie być'. Chcę uczestniczyć w tym wielkim wydarzeniu, które na zawsze zmieni moje życie, ale...no właśnie ale...
Pierwsza obawa jest taka czy zdążę na czas. Wiem, że z reguły poród nie trwa 35 minut, wiem, że z pracy do domu nie...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów